środa, 18 października 2017. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Minister Sienkiewicz: Nie dochodzi do wydarzeń świadczących o napięciu bądź niepokojach

2014-03-22 15:18:56 (ost. akt: 2014-03-22 17:03:07)

Autor zdjęcia: Aleksandra Jakimczuk

— Nie ma żadnych incydentów, ani wydarzeń świadczących o jakimkolwiek napięciu bądź niepokojach mogących odbiegać od normy w zakresie granicy polsko-rosyjskiej — ocenił minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, który uczestniczył w sobotę (22.03.) w odprawie na przejściu granicznym w Grzechotkach. — Jestem przekonany, że każdy obywatel Federacji Rosyjskiej wjeżdżający na teren Polski spotka się z tradycyjną polską gościnnością, a także z opieką w zakresie bezpieczeństwa.

Bartłomiejowi Sienkiewiczowi towarzyszyli komendant główny Straży Granicznej gen. bryg. Dominik Tracz, komendant Warmińsko-Mazurskiego i Morskiego Oddziału SG, komendant wojewódzki policji z Olsztyna i Gdańska.

Podczas spotkania minister przekonywał, że każdy Rosjanin po przekroczeniu polskiej granicy zostanie powitany z życzliwością.

— Celem tego spotkania są kwestie bezpieczeństwa zarówno w zakresie granicy państwowej jak i małego ruchu granicznego — mówił Sienkiewicz. — Nie ma żadnych incydentów, ani żadnych wydarzeń świadczących o jakimkolwiek napięciu bądź niepokojach mogących odbiegać od normy w zakresie granicy polsko-rosyjskiej. Po drugie jestem przekonany, że każdy obywatel Federacji Rosyjskiej wjeżdżający na teren Polski spotka się z tradycyjną polską gościnnością, a także z opieką w zakresie bezpieczeństwa.

Minister odniósł się do doniesień rosyjskich portali o rzekomym złym traktowaniu Rosjan na terenie Polski. Przypomnijmy. Kilka dni temu rosyjski portal klops. ru opublikował relację anonimowej Rosjanki. Jak podawał portal, polski kierowca miał wyzwać kobietę oraz opluć jej samochód podczas jej wizyty w Braniewie.

— Ani do policji, ani do straży granicznej nie wpłynęła żadna skarga na temat tego typu incydentów, które się pojawiają w mediach rosyjskich — mówił minister. — Sprawdzamy z wnikliwością każdy element, który mógłby świadczyć o tym, że obywatele rosyjscy mogliby spotkać się z jakimiś przykrościami. Incydenty, które pojawiają się w przestrzeni medialnej nie mają potwierdzenia w faktach po stronie polskiej. Jeśli ktoś dysponuje innymi informacjami oczywiście bardzo chętnie je przyjmiemy i będziemy badać.

Sienkiewicz odniósł się także do rzekomych przypadków zniszczenia paszportów polskich podróżnych przy wyjeździe z obwodu kaliningradzkiego. Jego zdaniem mówienie o incydentach jest na wyrost. Zgłoszono tylko jeden przypadek uszkodzenia dokumentów.

— Taki pojedynczy przypadek nie stanowi sygnału o zmieniających się stosunkach w zakresie małego ruchu granicznego — mówił minister. — Służby graniczne obu państw są w stałym kontakcie, a wymiana informacji i kontakty osobiste na różnych szczeblach odbywają się normalnie. Ta sprawa jest wyjaśniana ze stroną rosyjską w rutynowym trybie.

Minister zdementował także informację, że Polska mogłaby wycofywać się z umowy o małym ruchu granicznym. Ocenił, że jest ona korzystna dla Państwa i obywateli. Cieszy się także wielką popularnością w obwodzie królewieckim.

— Jakiekolwiek rozmowy o tym, że to strona polska mogłaby myśleć nad zmianami na temat małego ruchu granicznego są absolutnie bezzasadne - mówił minister.

Minister dodał także, że nie ma informacji by strona rosyjska chciała zmienić zasady małego ruchu granicznego i przyznał, że: „ma nadzieję, że nikomu to do głowy nie przyjdzie”.

Szef MSW odniósł się również do działań mających na celu przyjmowanie uchodźców z Ukrainy. Sienkiewicz przyznał, że zarówno pograniczni wojewodowie, Urząd ds. Cudzoziemców, straż graniczna są przygotowani na różne scenariusze — od łagodnych po „skrajnie pesymistyczne”. Te ostatnie zakładają m.in. możliwość budowy w porozumieniu z MON miasteczka dla uchodźców na 5-6 tys. ludzi.

Zobacz także

Komentarze (17) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Minister Sienkiewicz #1358284 | 37.128.*.* 25 mar 2014 12:46

    Do Prezydenta Federacji Rosyjskiej Pana Władymira Władymirowicza Putina:IDZIEMY PO WAS!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. młody #1358086 | 31.61.*.* 25 mar 2014 10:09

    Jakie miasteczka uchodzcom,chociaż nic nie mam do nich to może polskim młodym rodzinom budujcie domy

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. BadMAnnels #1357563 | 80.51.*.* 24 mar 2014 15:03

    "Obwód Królewiecki"??? A gdzie to jest???

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. didi #1357481 | 82.177.*.* 24 mar 2014 13:20

    jacy uchodźcy ukraina wolny kraj niech obozy tworzą przy niemieckiej granicy oczywiście po jej zachodniej stronie.my nie mamy pracy a ich chcą utrzymywać na nasz koszt.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Mieszkaniec Braniewa #1357290 | 88.220.*.* 24 mar 2014 08:33

    Od momentu uruchomienia tzw. Małego Ruchu Granicznego, czy nam się to podoba, czy nie to praktycznie Rosjanie z Obwodu Kaliningradzkiego utrzymują regiony objęte ww. ruchem. To dzięki nim funkcjonują (funkcjonowały?) nasze sklepy mięsne, których duża ilość pojawiła się wraz z uruchomieniem MRG. A co za tym idzie pracę mają (mieli?) sprzedawcy w tych sklepach, ludzie zatrudnieni w zakładach mięsnych, czy rolnicy, którzy hodują (hodowali?) świnie. Bardzo dobrze o tym wiecie, że Rosjanom (jako detalistom) nigdy nie było wolno wywozić mięsa z Polski. Dozwolona ilość opakowanego jedzenia wywożonego z Polski na jedną osobę to u nich od zawsze 4 kg. Jak to jeszcze do niedawna wyglądało w praktyce to w szczególności Mieszkańcom Braniewa nie trzeba opisywać! Dodajcie jeszcze Państwo sklepy motoryzacyjne, gdzie Rosjanie kupują (kupowali?) części samochodowe i to głównie te najdroższe; apteki, gdzie realizują (realizowali?) swoje recepty; hotele, w których tak ochoczo rezerwują (rezerwowali?) miejsca poza sezonem i płacą (płacili?) tak jak Polacy w trakcie sezonu; samochodowe warsztaty naprawcze czy kantory. Specjalnie pomijam sklepy wielkopowierzchniowe, ponieważ wiadomo, gdzie idzie główny zysk z tych sklepów. Chociaż i tam znajduje się wiele towarów wyprodukowanych w Polsce, a Polacy zatrudnieni przy produkcji i sprzedaży mają (mieli?) pracę. Prezydent Clinton prowadził swego czasu kampanię pod hasłem "It's the economy, stupid", w luźnym tłumaczeniu "Liczy się gospodarka, głupcze". I powyższe pozostawię bez komentarzy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (17)

    Zagraj w GRY.wm.pl

    • Goodgame Empire
    • Goodgame Big Farm
    • Goodgame Poker
    • Shadow Kings - The Dark Ages